Polska szkoła oczekuje od dzieci rzeczy niemożliwych. „Taki uczeń nie istnieje”
Dodano:
Idealny uczeń polskiej szkoły jest pracowity, kreatywny, punktualny, proekologiczny, obywatelski, koleżeński, świetnie zorganizowany i oczywiście osiąga możliwie najlepsze wyniki. Jest tylko jeden problem. Takiego dziecka jeszcze nikt nie spotkał. Poza autorami szkolnych dokumentów.
Jakiego ucznia kształci polska szkoła? Właśnie – kształci, a nie tylko naucza. Bardzo, ale to bardzo liczne dokumenty szkolne, z podziałem na klasy, typy szkół, przedmioty, ba, przedmioty „w rozszerzonym wymiarze godzin” i nierozszerzonym budują wizję ucznia/uczennicy na miarę wielkich, biurokratycznych marzeń ekspertów od oświaty. Podejrzewam, że nie mają oni chyba własnych dzieci albo że kupili je na chińskim portalu zakupów i złożyli zgodnie z instrukcją. Takie prawdziwe dzieci niemal nigdy nie przypominają tych z instrukcji. Ani tej baśniowej, dołączanej do zakupu z Internetu. Ani tej oficjalnej, zgodnej z dyrektywami narodowej edukacji…
Jaki ma być polski uczeń?
Źródło:
Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.